Nasz Kościół



S%B3owo_zycia
 

Porządek nabożeństw
w naszej Parafii:


Msze Święte:

w niedziele i święta

 

7:30, 9:00, 11:00,
12:30, 14:00, 19:00


w dni powszednie

 

7:00, 18:00


„Mężowie, miłujcie żony”

   Św. Paweł w Liście do Efezjan pragnie wezwać adresatów do współpracy z Chrystusem w dziele budowania jedności między ludźmi. Odwołuje się w tym wezwaniu do szczególnej troski o jedność małżonków. Kto lepiej zna dzieje rozdarcia w ludzkiej rodzinie łatwo dostrzeże, iż najgłębiej ono sięga, gdy dotyczy jednego z czterech kamieni węgielnych rodzinnego domu: miłości wzajemnej małżonków, miłości rodziców do dzieci, dzieci do rodziców i miłości braterskiej rodzeństwa.

   Paweł w Liście do Efezjan wskazał wszystkie te kamienie węgielne, szczególnie akcentując wzajemne odniesienie męża do żony. Odpowiedzialność za jedność i miłość w małżeństwie składa on w ręce męża. Przypomina mu, że winien miłować żonę jak własne ciało. Troska o tę miłość to troska o jego własne dobro. „Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje”.

   Paweł nie mówi o tym wprost, ale ma na uwadze pierwszy dramat rozbicia jaki miał miejsce na ziemi, dramat grzechu rajskiego, który podzielił małżonków. Najczęściej mówiąc o skutkach grzechu Adama i Ewy akcentuje się ich nieposłuszeństwo wobec Boga i utratę szczęścia rajskiego a wraz z nim nieśmiertelności. Trzeba uważnie odczytać wyroki jakie Bóg ogłasza nad uczestnikami tego dramatu — szatanem /wężem/, Adamem i Ewą. W ich świetle dopiero po grzechu Ewa zostaje podporządkowana Adamowi. Traci więc prawa przyjaciela. Rozdarcie staje się bolesne dla męża i żony.

   To rozdarcie, ten brak wzajemnej miłości dostrzegamy jak w zwierciadle, w rozdarciu jakie istnieje w synach Adama i Ewy tzn. między Kainem i Ablem. Oto konsekwencje braku jedności w małżeństwie.

   Trzeba dodatkowego wsparcia łaską Boga, by brak miłości małżeńskiej nie rzutował na wychowanie dzieci. Trudno bowiem, by te uczyły się miłości tylko w oparciu o przykazania i upomnienie. Przykład miłości małżonków modeluje miłość dzieci do rodziców i rodzeństwa między sobą.

   Apostoł Narodów przypomina chrześcijańskim małżonkom prawo jedności ustanowione przez Stwórcę jeszcze przed grzechem: „Opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją i będą dwoje jednym ciałem”. W oparciu o łaskę wiary można przezwyciężyć proces rozpadu. W sakramentalnym małżeństwie żona odzyskuje prawo przyjaciela przy boku męża. Dokonuje się to dzięki prawdziwej miłości.

   Wszyscy powołani do małżeństwa, decydując się na budowę domu, w którym pragną wychować nowe pokolenie, winni przemyśleć głęboko wagę owych czterech kamieni węgielnych, stanowiących o szczęściu rodziny i o wychowaniu mądrych dzieci. Cały natomiast Kościół winien nie tylko stać na straży tych kamieni, lecz podjąć wielkie starania, by pomóc małżonkom w przezwyciężaniu wszystkich kryzysów ich jedności, bo od niej zależy niezwykle wiele. Jest to zawsze ratowanie jednego z domów, którym grozi ruina. Budowa nowych domów, z części już istniejących, jest zawsze połączona ze łzami i cierpieniem.

   W tym kontekście trzeba postawić konkretne pytania: Kto ma uczyć mężczyzn szacunku dla kobiety i kto ma uczyć kobiety szacunku do mężczyzny? Ten szacunek jest istotnym elementem ich wzajemnej miłości w małżeństwie. Odbudowa jedności małżeńskiej w skali chrześcijaństwa, a jest to blisko jedna piąta ludzkości, to niezwykle ważne zadanie. Tą drogą można promieniować na inne ludy, najprościej i najskuteczniej, objawiając światu Chrystusa. Przykazanie miłości wzajemnej, ogłoszone w Wieczerniku, w chrześcijaństwie jest najczęściej realizowane w sakramentalnym małżeństwie.

Ks. Edward Staniek


obraczki